Bałtyk w cieniu wojny. Czy Polska jest gotowa obronić swoje porty i infrastrukturę krytyczną?

Morze Bałtyckie jeszcze kilka lat temu kojarzyło się przede wszystkim z handlem, logistyką i turystyką. Dziś coraz częściej mówi się o nim w kontekście bezpieczeństwa militarnego, ochrony infrastruktury krytycznej i potencjalnych zagrożeń hybrydowych. Wojna w Ukrainie sprawiła, że państwa NATO zaczęły patrzeć na Bałtyk zupełnie inaczej – jako jeden z kluczowych akwenów strategicznych Europy.

Podczas Kongresu Morskiego o tej nowej rzeczywistości rozmawialiśmy z generałem Mieczysławem Bieńkiem – doradcą Ministerstwa Obrony Narodowej i byłym zastępcą dowódcy strategicznego NATO ds. transformacji.

Porty stały się elementem bezpieczeństwa państwa

Jeszcze niedawno porty były postrzegane głównie jako centra przeładunkowe i motory gospodarki. Dziś ich rola jest znacznie większa. Jak podkreśla generał Bieniek, około 80% światowego handlu odbywa się drogą morską, a bezpieczeństwo szlaków żeglugowych ma dziś kluczowe znaczenie dla funkcjonowania państw i gospodarek.

Nie chodzi już wyłącznie o same porty. Krytyczna infrastruktura znajduje się również pod wodą. To gazociągi, światłowody, kable energetyczne, farmy wiatrowe oraz terminale LNG. Każdy z tych elementów może stać się celem sabotażu lub działań hybrydowych.

Polska znajduje się w szczególnym położeniu geopolitycznym. Z jednej strony Bałtyk jest dziś praktycznie wewnętrznym morzem NATO. Z drugiej – w regionie nadal obecna jest Rosja, a obwód królewiecki pozostaje jednym z najbardziej zmilitaryzowanych obszarów Europy.

NATO zwiększa obecność na Bałtyku

W odpowiedzi na rosnące zagrożenia państwa NATO rozpoczęły intensywną współpracę w zakresie monitorowania Morza Bałtyckiego. Jak wyjaśnia generał Bieniek, działania obejmują monitoring powietrzny, nawodny, podwodny oraz radioelektroniczny.

W regionie organizowane są również regularne ćwiczenia wojskowe związane z ochroną infrastruktury krytycznej. W rozmowie padł przykład polskich spadochroniarzy z 6 Brygady Powietrznodesantowej, którzy ćwiczyli na Bornholmie wspólnie z wojskami duńskimi scenariusze związane z obroną strategicznych obiektów.

To pokazuje, że Bałtyk staje się dziś jednym z najważniejszych obszarów przygotowań obronnych NATO.

Drony nowym zagrożeniem dla portów

Jednym z najważniejszych tematów rozmowy były zagrożenia związane z dronami. Chodzi nie tylko o urządzenia latające, ale również o drony nawodne i podwodne, które mogą zostać wykorzystane do ataków na porty, terminale energetyczne czy statki.

Polska rozwija obecnie systemy antydronowe, które mają chronić strategiczne obiekty infrastrukturalne. Generał Bieniek podkreśla, że ogromne środki inwestowane są właśnie w technologie wykrywania oraz neutralizacji takich zagrożeń.

To szczególnie ważne w kontekście rozbudowy infrastruktury energetycznej na Bałtyku. Polska posiada już terminal LNG w Świnoujściu, rozwija farmy wiatrowe oraz przygotowuje kolejne inwestycje związane z bezpieczeństwem energetycznym kraju.

Przylądek Pomerania może zmienić układ sił na Bałtyku

Jednym z najciekawszych wątków rozmowy była budowa nowego portu kontenerowego w Świnoujściu – projektu Przylądek Pomerania. Inwestycja ma ogromne znaczenie gospodarcze, ale również strategiczne.

Nowy port może stać się alternatywnym punktem logistycznym dla Polski i całego regionu. W przypadku kryzysu lub konfliktu umożliwiłby również szybkie przerzucanie sił NATO oraz sprzętu wojskowego.

Według generała każdy nowy port, każda nowa infrastruktura i każde zwiększenie możliwości przeładunkowych wzmacnia bezpieczeństwo państwa. Porty stają się dziś nie tylko centrami handlu, ale również strategicznymi punktami bezpieczeństwa i logistyki wojskowej.

Gospodarka morska i bezpieczeństwo są dziś nierozłączne

Jeszcze kilka lat temu rozmowy o portach dotyczyły przede wszystkim inwestycji, przeładunków i konkurencji gospodarczej. Dziś coraz częściej dominują tematy bezpieczeństwa, ochrony infrastruktury i odporności państwa na kryzysy.

Bałtyk staje się jednym z najważniejszych akwenów Europy – zarówno dla gospodarki, jak i dla bezpieczeństwa NATO. Polska, dzięki inwestycjom w porty, energetykę i logistykę, może odegrać w tym procesie kluczową rolę.

Jednocześnie oznacza to konieczność ogromnych inwestycji w ochronę infrastruktury krytycznej, systemy monitoringu i bezpieczeństwo militarne regionu.

Bo nowoczesny port to dziś już nie tylko biznes. To również element strategicznego bezpieczeństwa państwa.