Wojciech Zdanowicz, dyrektor Urzędu Morskiego opowiada o tym, co znaczy oczyszczanie dna Bałtyku.
Wraki, miny morskie, bomby lotnicze. Morze Bałtyckie kryje obiekty, ślady II wojny, pozostałości dawnych instalacji.
W Świnoujściu – tam, gdzie powstaje nowy port na Bałtyku i głębokowodny terminal kontenerowy – dno jest już po skanach ferromagnetycznych. Zaczyna się kolejny etap – oczyszczanie pod nowy falochron. To prace, bez których nie ruszamy dalej z budową jednej z największych inwestycji portowych w Polsce.
Co tak naprawdę leży pod wodą? Jak wygląda neutralizacja niewybuchów kilkadziesiąt metrów pod powierzchnią? I co musi się wydarzyć, zanim Bałtyk przyjmie największe jednostki świata w ramach nowego terminala o głębokości 17 metrów?
Gościem odcinka jest Wojciech Zdanowicz, dyrektor Urzędu Morskiego w Szczecinie – instytucji, która odpowiada za bezpieczeństwo na morzu, pogłębianie torów podejściowych oraz przygotowanie dna pod głębokowodny terminal kontenerowy w Świnoujściu.
Rozmawiamy o:
- oczyszczaniu dna Bałtyku z niebezpiecznych obiektów
- skanowaniu i analizie ferromagnetycznej
- pogłębianiu toru podejściowego do 17 metrów
- przygotowaniu terenu pod nowy port na Bałtyku
- bezpieczeństwie infrastruktury krytycznej
- granicy między rozwojem a ochroną środowiska
To nie jest rozmowa o planach na papierze. To rozmowa o tym, co trzeba zrobić pod wodą, zanim powstanie nowy port w Świnoujściu.
Jeśli chcesz zrozumieć, jak wygląda niewidzialny, najtrudniejszy etap budowy głębokowodnego terminala kontenerowego na Bałtyku — ten odcinek jest dla Ciebie.



