Porty Szczecin i Świnoujście to kluczowe węzły gospodarcze Pomorza Zachodniego. Każdego dnia przypływają tu gigantyczne statki handlowe, tankowce oraz gazowce. Nad ich bezpieczeństwem, a także nad życiem ludzi pracujących na lądzie i wodzie, czuwają strażacy z Portowej Straży Pożarnej . Choć ukończyli te same szkoły pożarnicze i mają podobne umiejętności co strażacy z miejskich komend, specyfika ich pracy stawia przed nimi zupełnie unikalne wyzwania.
Na styku ognia i wody – portowa codzienność
Portowa Straż Pożarna w Szczecinie i Świnoujściu to wyspecjalizowana formacja licząca 77 etatów, której funkcjonariusze pełnią służbę w ciągłym, czterozmianowym systemie. Dysponują samochodami trzema samochodami gaśniczymi, ale tym co ich odróżnia są jednostki pływające. Ich głównym zadaniem jest ochrona infrastruktury portowej oraz dbanie o bezpieczeństwo jednostek pływających na wodzie. Szczególnie odpowiedzialnym elementem ich codziennej pracy jest asysta przy wejściu statków do portów.
Każdy statek, który wchodzi do portu w Szczecinie z materiałem niebezpiecznym, oraz wszystkie jednostki wchodzące do Świnoujścia do terminalu LNG, są obsługiwane z naszą asystą – wyjaśnia Jarosław Rudzki, komendant Portowej Straży Pożarnej. Zapewniamy im pełną ochronę przeciwpożarową. W Świnoujściu asystę tę pełni nowoczesny 'Strażak-26′, w Szczecinie 'Strażak-28′, a w gotowości pozostaje również wciąż eksploatowany 'Strażak-24′ – dodaje.
Dla portowych strażaków woda to naturalny żywioł, na którym koncentrują swoją aktywność, jednak ich zadania obejmują także szerokie spektrum działań lądowych w granicach portu.
Ratunek w ładowniach i gaszenie gigantów
Służba w portowych rejonach wymaga od ratowników ogromnej wszechstronności. Teren portu to nie tylko nabrzeża, ale również skomplikowane konstrukcje, magazyny i przede wszystkim bezpośrednie sąsiedztwo głębokich akwenów wodnych. Codzienność strażaków bywa bardzo dynamiczna i niesie ze sobą nietypowe wyzwania.
Praca w straży portowej rozwija pracownika wszechstronnie, zważywszy na to, że działamy w terenie portowym, przy akwenach wodnych” – zaznacza Dariusz Kamoda, dyspozytur Punktu Alarmowego.
Strażacy dysponują także potężnym sprzętem gaśniczym na pojazdach lądowych. Jednym z nich jest specjalistyczne działko gaśnicze zasilane z dwóch węży o średnicy 75 mm, które można rozstawić w wyznaczonym przez dowódcę miejscu. Służy ono do gaszenia pożarów wielkokubaturowych, na przykład zbiorników z paliwem zlokalizowanych na terenie portu.
Często zdarzają się sytuacje ratowania ludzi z trudno dostępnych miejsc. Przykładem są wypadki, gdy ktoś wpadnie do głębokiej ładowni statku. Mamy wtedy na wyposażeniu samochodu specjalne nosze kubełkowe, za pomocą których możemy taką osobę bezpiecznie ewakuować – mówi Dominik Niedźwiecki, ratownik.
Gdy w bazie rozbrzmiewa głośny alarm: „Uwaga, sekcja pierwsza i druga proszę do samochodu!”, liczy się każda sekunda – niezależnie od tego, czy zagrożenie pojawia się na lądzie, czy na wodzie.
„Strażak-28” – pływająca twierdza i duma floty
Filarami floty ratowniczej są „Strażak-28”, „Strażak – 26”, „Strażak – 24” oraz szybka łódź pontonowa. Statki gaśnicze to potężne jednostki zbudowane na bazie kadłuba holownika i w pełni przystosowane do najbardziej zaawansowanych zadań gaśniczych. Za napęd odpowiadają dwa gigantyczne silniki Diesla o łącznej mocy przekraczającej 3100 kW.
„Głównym systemem jest układ gaśniczy składający się z dwóch pomp, które mogą podawać wodę lub pianę. Co niezwykle ważne dla bezpieczeństwa ratowników, statek posiada tzw. system schronu, który chroni nas przed toksycznymi gazami. W razie niebezpieczeństwa całkowicie odcinamy się od atmosfery zewnętrznej, korzystamy z własnych butli z tlenem i możemy bezpiecznie wycofać się z zagrożonej strefy. Dzięki odpowiedniemu ustawieniu pędników i mocy na nich, statek może płynąć dosłownie w każdą stronę – w prawo, w lewo, do przodu i do tyłu. Wszystko zależy od umiejętności kapitana, a kapitanów mamy świetnie wyszkolonych” – opowiada Krzysztof Dzięcioł, starszy mechanik.
Sukces z Pomorza Zachodniego doceniony na drugim końcu świata
„Strażak-28” został zbudowany dla Zarządu Morskich Portów Szczecin i Świnoujście S.A. w gdańskiej stoczni Remontowa Shipbuilding S.A. i oficjalnie wszedł do służby w grudniu 2022 roku. Projekt o wartości ponad 40 milionów złotych (z czego większość stanowiło dofinansowanie unijne) okazał się technologicznym strzałem w dziesiątkę.
O wyjątkowości tej jednostki świadczy prestiżowe wyróżnienie na arenie międzynarodowej. „Strażak-28” zdobył tytuł „Statku Roku” w kategorii „Best Large FiFi Boat” (Najlepsza duża jednostka pożarnicza) przyznawany przez renomowane australijskie wydawnictwo branżowe Baird Maritime. To dowód na to, że bezpieczeństwa szczecińskich i świnoujskich portów strzeże sprzęt i ludzie reprezentujący absolutnie najwyższy światowy poziom.



